Dzisiaj, 16.01.2017r, w Sądzie Rejonowym w Gdańsku, miała się odbyć rozprawa o ochronę dóbr osobistych z powództwa A.Pomaskiej przeciw Annie Kołakowskiej. Wg. Dziennika Bałtyckiego, z czerwca 2015 :"To pokłosie głośnej afery. W maju radna Kołakowska zamieściła na swoim Facebooku link do tekstu ws. sejmowej debaty o uchwale dotyczącej obrony suwerenności Polski. Był on zilustrowany zdjęciem posłanki Pomaskiej, która na mównicy podarła wtedy ten projekt, twierdząc, że przyjęcie uchwały byłoby kompromitacją całej Izby.

Dzisiaj posłanka P. nie jest już posłanką partii rządzącej, a i gdańskiego Sądu zeszło nieco powietrza. Przed salą 229 zjawiło się kilkadziesiat osób wspierających Pozwana, jeszcze przed godziną 09:00 dawali oni wyraz swemu "uwielbieniu" dla posłanki nazywając Powódkę mało eleganckim określeniem - "podpaska".
 
Przed salą sądową czekał na rozpoczęcie rozprawy osobnik płci męskiej(chyba), blisko dwumetrowy, w białych adidaskach, spodniach w rurkę, marynareczce niepasującej do reszty i szaliczku. Włoski miał jedynie na ciemieniu, posklejane brylantyną w czubek. Wokół osobnika było pusto, bo publika odsuwała się od niego twierdząc, że śmierdzi. Osobiście nie czułem, ale mam katar, wiec idąc za vox populi też się cofnąłem
 
O 9-tej rozpoczęła sie rozprawa wyłącznie w obecności stron i natychmiast została odroczona do lutego z powodu absencji pełnomocnika pani P. i... zbyt małej sali, jak z troską w głosie o publiczność, zadecydowała sędzia Maria Kliszcz. Całkiem obiektywna relacja z tego wydarzenia, wraz z galerią zdjeć, znajduje się w internetowym wydaniu Dziennika Bałtyckiego.
 
Posłanka P. wychodząca z sali sądowej została powitana gromkimi okrzykami: "na łyso, na łyso" i szybko uciekła w towarzystwie... "śmierdzącego" osobnika. Wprawdzie de gustibus non est disputandum, ale, mimo mojej całej tolerancji dla inności, nie miałbym chyba odwagi publicznie pokazać się w towarzystwie wypomadowanego "w czubek" dziwoląga.;-)
 
Relację z wydarzeń pod salą 229 poublikwała również niezależna.pl
 
Będziemy pilotować ten proces jako Stowarzyszenie. Zapowiada się ciekawie.
 
P.S. Pani Pomaska doniosła również do Prokuratury na panią Kołakowską, ale Prokuratura już umorzyła postępowanie przeciwko p. Kołakowskiej